Maj to dobry czas na zmiany. Przecież cała przyroda wokół nas odradza się na nowo. Warto więc odświeżyć trochę naszą własną przestrzeń. Czasami wystarczą drobne dodatki w mieszkaniu i od razu robi się przyjemniej.
Aby ożywić trochę nasz stół mam dziś dla Was fajną propozycje – kolorowe podkładki pod szklanki.

Kolorowe podkładki pod szklanki
To będzie nam potrzebne:
- Podkładki korkowe,
- Taśma klejąca,
- Nożyczki,
- Farby,
- Pędzel,
- Lakier bezbarwny.

Instrukcja wykonania:
- Na podkładkach korkowych (ja kupiłam w Pepco – 6 szt. za 2,99zł) naklejamy taśmę klejącą tworząc różne geometryczne wzory. Tutaj ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia 🙂

- Teraz zabieramy się za malowanie. Ja postawiłam na wesołe kolory i różne ulubione mieszanki.

- Malujemy kolor po kolorze.

Pamiętamy również o bokach!

I malujemy…

W tym momencie wchodzi mój krytyk T. i pyta się:
„Czemu to tak krzywo pomalowane?!”
Eh, jeszcze tyle musi się nauczyć o D.I.Y. 😉 - Po wyschnięciu farby, nakładamy drugą warstwę. Podkładki korkowe wchłaniają trochę wody i kolory nie są tak intensywne. Malujemy więc dalej. 🙂

- Po wyschnięciu drugiej warstwy, gdy uzyskaliśmy już upragnione kolory, zdejmujemy taśmę klejącą. Następnie pokrywamy podkładki lakierem bezbarwnym, aby nie wchłaniały nam wilgoci, a kolory cały czas były intensywne. Ja użyłam lakieru w sprayu, ponieważ szybko się go nakłada. Wy możecie użyć jakiegokolwiek bezbarwnego lakieru np. do drewna. Podkładki lakierowałam na balkonie, dwoma warstwami. Przeczytajcie instrukcje na lakierze, jak długo powinien schnąć i ile warstw należy nałożyć.

- Gdy lakier już wyschnie podkładki gotowe są do użycia! 🙂

Jak Wam się podobają moje wesołe, kolorowe podkładki? W mieszkaniu mamy czarny stolik kawowy i taki mały dodatek na prawdę wprowadzą trochę radości do pokoju 😉
Psst… Pamiętacie, że 26. maja jest dzień Matki? Może wykonacie dla Waszej Mamy takie oryginalne podkładki? Na pewno ucieszy ją, że zrobicie coś sami, bo przecież własnoręczne prezenty od serca są najpiękniejsze i dają najwięcej radości 🙂






Właśnie też wykonywałam podkładki korkowe. Polakierowalam je lakierem akrylowym. Jednak po wyschnięciu i postawieniu na podkładkę gorącego kubka – podkładka się do niego przykleja… Czy miałaś taki sam problem?
Niestety tak się czasem zdarza, taki urok lakierów, które pod wpływem ciepła przyklejają się do kubków… Te podkładki z wpisu polakierowałam cienką warstwą takiego lakieru w sparyu, ale tak czy siak czasem gorący kubek się przyklei… 🙂