Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi

Spaghetti z sosem to zdecydowanie moje ulubione ratunkowe danie. Jak mam już pustki w lodówce i nie mam pomysłu na obiad to przeważnie na talerzu ląduje spaghetti. Długi makaron, sos pomidorowy, mięso mielone i gotowe. 🙂 Kto tego dania nie lubi? 😉 Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam jego lżejszą wersję. Makaron spaghetti z pomidorkami koktajlowymi, bazylią i oczywiście serem. 🙂

Przepis na spaghetti z pomidorkami koktajlowymi, bazylią i parmezanem
Przepis na spaghetti z pomidorkami koktajlowymi, bazylią i parmezanem

Spaghetti z pomidorkami koktajlowymi

Składniki

  • makaron spaghetti,
  • 2-3 ząbki czosnku,
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego,
  • 100 ml białego, wytrawnego wina,
  • kilkanaście pomidorków koktajlowych,
  • kilkanaście listków bazylii,
  • parmezan lub inny twardy ser do posypania,
  • oliwa z oliwek,
  • świeżo zmielony pieprz,
  • sól.
Przepis na spaghetti z pomidorkami koktajlowymi, bazylią i parmezanem

Sposób przygotowania

  1. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu.
  2. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i dodajemy drobno posiekany czosnek. Dodajemy wino i koncentrat pomidorowy. Gotujemy aż do całkowitego wyparowania alkoholu.
  3. Wrzucamy umyte i przekrojone na pół pomidorki koktajlowe. Gotujemy 2-3 minuty, tak aby pomidorki stały się miękkie, ale się nie rozpadły. Całość doprawiamy solą i pieprzem.
  4. Do sosu na patelni dodajemy makaron oraz listki bazylii (możemy je podrzeć palcami). Całość dokładnie mieszamy. Danie przekładamy na talerze i posypujemy obficie startym serem. I gotowe!
Przepis na spaghetti z pomidorkami koktajlowymi, bazylią i parmezanem
Letnie spaghetti z pomidorkami koktajlowymi, bazylią i parmezanem
Przepis na proste spaghetti z pomidorkami koktajlowymi, bazylią i parmezanem

Prawie to samo klasyczne danie, a jednak całkiem inne. 🙂 Smakuje znakomicie i idealnie nadaje się na ciepłe dni. Smacznego! 🙂

– Edyta
Następny post Poprzedni post

Komentarze

  • Aż się zrobiłam głodna! Makaron z sosem pomidorowym to jedno z moich ulubionych dań 🙂 Fajny pomysł na jego odświeżoną wersję.

  • Sylwia x

    Super wersja bo mniej czasochłonna ale też mniej tucząca:) Dziś tu trafiłam i pierwsza myśl- czy nazwa bloga pochodzi z Death Note ?

    • O to właśnie chodziło, żeby było prosto i lekko 🙂
      Jak wymyślałam nazwę bloga to nie myślałam o Death Note, aczkolwiek uwielbiam to anime! 🙂

      • Sylwia x

        Też uwielbiam 🙂 Wstyd się przyznać w moim wieku, ale gdy L umarł, płakałam jak bóbr! 🙂

        • To żaden wstyd! Ja oglądałam DN dwa razy i za każdym razem płakałam 😀

ZOBACZ RÓWNIEŻ
ZOBACZ RÓWNIEŻ