Podsumowanie 2016 i cele na nowy rok

Kiedyś nie byłam przekonana co do postanowień noworocznych. Przecież zmiany można wprowadzić w każdej chwili. Jednak odkąd zaczęłam świadomie planować w końcu przekonałam się, że przełom roku to dobry czas na zatrzymanie się, przemyślenie tego co zrobiło się w poprzednim roku i zaplanowanie tego co chcemy osiągnąć w następnym.

Czas po świętach, a przed szalonym Sylwestrem to idealny moment na takie przemyślenia. Dzisiaj podzielę się z Wami tym co wydarzyło się u mnie w 2016 i co udało mi się zrealizować oraz tym co planuję na rok 2017. Przedstawie Wam mój sposób planowania, aby nowy rok był jeszcze lepszy niż ten poprzedni. 🙂

Podsumowanie 2016 roku i cele na Nowy rok

Podsumowanie 2016 roku

2016 rok był rokiem trudnych decyzji. Chyba najważniejszą z nich była decyzja o otwarciu własnej działalności związanej z projektowaniem stron internetowych. W końcu mogę pracować z domu i robić to co lubię i mimo że początki są trudne to jestem pełna dobrych myśli. 🙂

Drugą ważną decyzją było oczywiście założenie tego bloga. 🙂 Strasznie się cieszę, że stworzyłam miejsce, w którym mogę się dzielić z Wami tymi wszystkimi pomysłami, które wpadną mi do głowy. Bardzo spodobało mi się prowadzenie bloga, więc na pewno możecie oczekiwać na dalszy jego rozwój. 🙂 Dziękuję wszystkim, którzy tutaj przychodzą, czytają, a nawet komentują. Jesteście wspaniali! 🙂

A teraz przejdźmy do małego rozliczenia z moich celów, które założyłam sobie na 2016 rok. Były one związane z bieganiem, zdrowym odżywianiem, czytaniem książek i nauką języka japońskiego.

Zauważyłam przede wszystkim, że dopóki miałam dokładnie ułożony plan wszystko szło w dobrym kierunku. Jednak w którymś momencie przestałam do niego przywiązywać taką uwagę, pojawiły się nowe sprawy w życiu (związane na przykład z nową działalnością czy blogiem) i stare plany trochę się posypały. Nie pomógł też nawrót kontuzji…
Także niestety żadnego celu nie udało mi się wykonać w 100℅, ale to chyba akurat rzadko się udaje. 😉 Teraz przynajmniej dzięki doświadczeniom z tego roku mogę lepiej zaplanować kolejny.

Cele na nowy rok

Jak zaplanować nowy rok

Planowanie celów na nowy rok odbywa się u mnie w kilku krokach. Notatki co do każdego z nich najlepiej zapisywać sobie na kartce, by potem nic nam nie umknęło. 🙂

Na początku analizuję poprzedni rok. Moje cele oraz to ile z nich udało mi się wykonać. Co przeszkodziło mi w ich realizacji i co mogę ulepszyć tym razem. Może wzięłam sobie za dużo na raz, albo niedokładnie rozpisałam swój plan. Moje cele i ich postępy mam zapisane w swoim bullet journalu i dzięki temu widzę, kiedy i co się z nimi działo. Wszystkie spostrzeżenia zapisuję na kartce.

Następnie zapisuję swoje duże cele, czyli to do czego dążę w przyszłości. Narazie są to tylko ogólne frazy typu „Schudnę 10kg”, „Rzucą palenie” czy „Przeczytam 25 książek”. W kolejnym kroku tworzę szczegółową rozpiskę moich celów. Zauważyłam, że im dokładniej to rozpiszę tym łatwiej mi to potem wykonać. Na przykład jeśli chcę do czerwca przebiec 10km poniżej 50 minut, to rozpisuję sobie dokładne treningi, ile i jak szybko mam przebiec i to kiedy je wykonam. Dzięki temu, nie zastanawiam się co by tu dziś zrobić, aby przybliżyć się do mojego celu, tylko mam konkretnie rozpisany plan i po wykonaniu danego kroku mogę go odhaczyć i iść dalej.

Teraz coś bardzo ważnego, czyli motywacja i znalezienie swojego dlaczego. Jeśli znajdziemy swoje prawdziwe „dlaczego” i w każdej chwili zwątpienia będziemy sobie o nim przypominać, to na pewno będzie nam dużo łatwiej osiągnąć nasz cel. Oczywiście możemy wspomagać się dodatkową motywacją na przykład stworzyć swój „vision board”, przypiąć na ścianie cytaty motywacyjne, czy znaleźć kompana, który będzie sprawdzał nasze postępy. Możecie pochwalić się swoimi celami na portalach społecznościowych czy na blogu (jak ja to zrobię poniżej ;)), a wtedy trudniej będzie się Wam tłumaczyć, że czegoś nie wykonaliście, kiedy ktoś zapyta jak Wam idzie. 🙂
Jednak najważniejsze jest odpowiedzieć przed samym sobą, jak najdokładniej potrafimy, dlaczego chcemy dokonać właśnie tego. Żeby być zdrowszym, żeby mieć lepszą pracę, czy żeby zagrać na gitarze kolędy przy całej rodzinie.

Dyscyplina to wybór pomiędzy tym co chcesz w tej chwili, a tym co chcesz na prawdę.

Kiedy mamy już rozpisane nasze cele i znaleźliśmy nasze „dlaczego” to musimy wprowadzić jakiś system, dzięki któremu będziemy śledzić nasze postępy. Ja używam do tego bullet journala i już jutro w nowym wpisie pokażę Wam, jak sobie to wszystko poukładałam. 🙂 Wy możecie użyć swojego planera, wydrukowanych tabelek z postępami, czy po prostu samemu stworzyć to co Wam najbardziej odpowiada.

Moje cele na 2017

Ok, czas na kilka moich celów zaplanowanych na nowy rok. Nie będę się tu jakoś bardzo rozpisywać, jeśli macie jakieś pytania to śmiało piszcie. Napiszę ogólnie co chciałabym osiągnąć w 2017 i przy okazji trochę się zmotywować, bo wiadomo, jak już coś tutaj napiszę, to nie ma zmiłuj, na pewno mnie z tego rozliczycie. 😉

Bieganie

Tutaj przede wszystkim chciałabym do końca wyleczyć moją kontuzję, tak aby móc w końcu swobodnie trenować. Narazie moje bieganie wciąż wiąże się ze stresem, że coś się jeszcze może stać. To może brzmieć trochę jak życzenie, a nie cel, ale tak na prawdę potrzebuję tutaj dużo samodyscypliny, bo muszę codziennie wykonywać odpowiednie ćwiczenia, które pozwolą mi na powrót do formy. Mam nadzieję, że zadziałają. 😉

Jeśli chodzi o samo bieganie to przez pierwsze miesiące w roku planuję biegać 3 razy tygodniowo. Później mam nadzieję, że przejdę do 4-5 treningów, ale to już wszystko zależy od zdrowia.

Z bardziej wymiernych celów biegowych: chcę przebiec 5km poniżej 25 minut oraz w okolicach czerwca przebiec 10km poniżej 50 minut. W kalendarzu mam zapisane około 25 biegów i planuję pobiec w przynajmniej 10 z nich. 🙂 Wy już jesteście zapisani na jakieś zawody? 🙂

umieram 😰 nie ma to jak dobry trening! 😎🏃 #trening #workout #run #bieganie #sofast #fit #instafit #chcebycfit #10krokowdozdrowia @beatared

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Edyta Tarnowska (@origamifrog)

Nauka

Tutaj głównie chodzi mi o naukę języka japońskiego. Jest to takie moje małe hobby (i przy okazji marzenie, że kiedyś polecę do Japonii i będę potrafiła się odezwać :D), a naukę zaczynam już któryś raz, ale wiem że w końcu się zmobilizuję i będę regularnie robić postępy. 🙂 Chodziłam przez pewien czas na kurs, aktualnie uczę się sama w domu, co na prawdę nie jest proste. Ale z dobrym planem wszystko się da. 🙂

Czytanie

Mimo że lubię czytać książki, to z tym punktem zawsze u mnie ciężko. Przez to, że pracuję przy komputerze, zabiera mi on tyle czasu, że nie wystarcza potem na książki. W tym roku planuję częściej odrywać się od monitora i przeczytać 12 książek.

Blog

Narazie podoba mi się kierunek, w którym zmierza mój blog. Mam nadzieję, że Wam też. 🙂 Nadal planuję dodawać jeden przepis na tydzień, jeden projekt lub inspiracje diy na tydzień, podsumowania miesiąca (przez jakiś czas pojawiały się podsumowania tygodnia, ale czasami na prawdę nie ma się czym pochwalić, lepiej zebrać więcej ciekawostek, które mogą Was zainteresować i zawrzeć je w miesięczniku) oraz oczywiście relacje z biegów. Mam też sporo pomysłów na wpisy nie związane z powyższymi kategoriami, także oczekujcie wielu nowości. 🙂

hello! 😘 linowy napis już na blogu 😊 #hello #diy #doityourself #zrobtosam #lina #sznur #napis #rope #word #origamifrogdiy

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Edyta Tarnowska (@origamifrog)

Bardzo się cieszę na nowy rok, mogę grubą kreską odciąć się od tego starego i zacząć wprowadzać w życie moje plany, których jest całkiem sporo. 🙂 Mam nadzieję, że uda się nam wszystkim zrealizować jeszcze więcej celów niż w roku poprzednim. A z dobrym planem to przecież łatwizna. 😉
A Wy macie już przygotowane swoje cele na 2017? 🙂

– Edyta
Zobacz również
Następny post Poprzedni post