Blabla #26 // Podsumowanie lipca

Dopiero co pisałam podsumowanie czerwca, a tu już czas na kolejne… 🙂
Czas leci, a ja w lipcu pozwoliłam sobie na zwolnienie tempa. Było mnie trochę mniej tutaj na blogu jak i w social mediach. Ale hej! Przecież mamy wakacje, komu by się chciało pracować. 😉 Nawet jeśli chodzi o czytanie innych blogów, to robię to też zdecydowanie rzadziej. Odpuszczam sobie siedzenie przy komputerze i wychodzę na słoneczko ładować baterie. 😉 Wy też tak macie w okresie wakacyjnym? 🙂

Blabla - podsumowanie lipca - jedzenie, bullet journal i plażowanie

Podsumowanie lipca

Sam początek miesiąca był jednak bardzo pracowity. 🙂 W końcu pozbyliśmy się żółtych ścian i przemalowaliśmy je na mój wymarzony biały kolor. 😉 Nie było to wcale takie proste, bo okazało się, że tapeta którą przemalowywaliśmy, ma pełno małych wypustek, które trudno było wypełnić nową farbą… Na szczęście ogarnęliśmy malowanie w jeden weekend i możemy się cieszyć z nowych ścian. 😀

Blabla - podsumowanie lipca - jedzenie, bullet journal i plażowanie

Za to jak tylko wychodziło słońce i mieliśmy akurat wolną chwilę, wybywaliśmy nad wodę. 🙂 Dobrze mieć w pobliżu jakieś małe zalewy czy jeziorka. Taka mała namiastka wakacyjnego wypoczynku. 😉
Poniżej Gliwice-Czechowice, a jeszcze niżej jezioro w Pławniowicach.

Blabla - podsumowanie lipca - jedzenie, bullet journal i plażowanie

Jedzenie

W lato zdecydowanie częściej wychodzimy na miasto coś przekąsić. W tym miesiącu odwiedziliśmy na przykład nowo otwartą restaurację o nazwie Kiełbasiarnia. I chociaż nie jestem wielką fanką kiełbas, to te tutaj były na prawdę pyszne. 🙂 Na pewno jeszcze tu wrócimy. 🙂

Blabla - podsumowanie lipca - jedzenie, bullet journal i plażowanie

Nie zabrakło też odwiedzin w starych, sprawdzonych miejscach. Paris Paris nigdy nas nie zawodzi! 🙂 Zawsze trafimy tu na pyszny lunch – tym razem było to warzywne stir-fry z kaszą. Palce lizać! 🙂

Blabla - podsumowanie lipca - jedzenie, bullet journal i plażowanie

Ale przecież w domu też można urządzić sobie małą ucztę. Na przykład z pysznym, domowym sushi. 🙂 Kto też uwielbia sushi? 😀

Blabla - podsumowanie lipca - jedzenie, bullet journal i plażowanie

Bullet journal

Mój bullet journal na lipiec był bardzo słoneczny, co niestety nie do końca odzwierciedlała rzeczywistość. 😉 Strona główna – z motywem plażowym i reszta utrzymana w tym samym klimacie. 🙂
W lipcu podzieliłam się z Wami na blogu moimi listami i kolekcjami. Może któreś z nich Was zainspirują. 🙂

Jeśli podoba Wam się mój bujo zapraszam do obserwowania mnie na Instagramie, gdzie co jakiś czas wrzucam zdjęcia mojego notesu. 🙂

Jakie typy książek lubicie najbardziej? 🤔 Ja zdecydowanie najbardziej lubię czytać thrillery, kryminały i książki detektywistyczne 🙂 Musi być zagadka, napięcie i ciągła akcja 😃 Ale w mojej biblioteczne znalazło się też kilka książek komediowych, takich na luzie 😉 📚 W moim bullet journal mam też specjalną listę na zapisywanie przeczytanych książek 😊 A jakie jeszcze kolekcje znajdują się w moim bujo możecie zobaczyć na blogu – link w bio 😘 📚📖🖋 #ksiazka #ksiazki #ksiazkadobranawszystko #relaks #bulletjournal #bujo #bulletjournaling #bulletjournalcollection #bookstagram #bujojunkies #bujolover #bujomaniac #bujopolska #bulletjournalpolska #doodles #doodling #organizacja #devangariart #bujoideas #bujoinspire #handlettering #art #brushlettering #pismoreczne #flatlaystyle

Post udostępniony przez Edyta Tarnowska (@origamifrog)

Ciekawostki

  • Betonowy wazon bez betonu? Takie cuda na zrobtosama.pl. Zobaczcie sami jak prosto go wykonać. 🙂
  • Piękna hawajska dekoracja z tamborka i sztucznych kwiatów, które wcale nie wyglądają na sztuczne. Idealna na ożywienie pokoju w lato. 🙂
  • Jak poruszać się rowerem po mieście to ostatnio bardzo gorący temat. U Lawyerki jak zwykle znajdziecie świetnie przygotowany wpis, z przepisami związanymi z jazdą na rowerze. 🙂

A na blogu…

A Wam jak minął lipiec?
Miłego sierpnia! 🙂

– Edyta
(Visited 68 times, 1 visits today)
Następny post Poprzedni post

Komentarze

ZOBACZ RÓWNIEŻ
ZOBACZ RÓWNIEŻ